poniedziałek, 25 lipca 2011

Maluje się

Bardzo przyjemnie maluje się ,nie samemu.Jestesmy dla siebie wzajemną inspiracją. Córcia namalowała dzisiaj mój portret,pod opieka mojego anioła. Właściwie miał być to murzyn i oczywiście musze pamietać ,że tam  w lewym rogu to jest słońce(muszę zapisać na kartce :) ).Decyzja końcowa...że to jest mama a nosek ma w kolorze czarnym.

1 komentarz:

  1. No cóż... Konkurencja Ci rośnie :)
    A odnośnie słońca... Toć to oczywista oczywistość że to słońce :) Tak powiedziałoby moje dziecię ;)

    OdpowiedzUsuń